Rano leniwca styl, kiedy łóżko okupuje,
wszystko boli, nic się nie chce, lecz w końcu startuje
Ten opóźniony rozruch jak u słonia sprint,
a jak już osiągnę maximum, to niczym Usain Bolt styl
Całą dobę później niczym surykatka wypatruję czegoś,
Dzwoni mi telefon, chodź na browarka jednego
Tryb geparda wtedy włączam, bo sprawa nie zaczeka,
Przeskakuję szybko do innego punktu, nie przeszkodzi mi rzeka
Elegancki i dumny jak paw, jak zwykle
Idę z czymś w siatce, dobry humor mam, przywykłem
Dwadzieścia minut mi nie mija i telefon się urywa
W chwili mam już tego dość i mój rozum się odzywa
Mówię, panowie i panie, niczym lew, król dżungli
Jak pojedli i popili, to sprawdźmy klub od kuchni
A co się dalej dzieje, tego nawet sowa nie pojmie
Bo zbyt zdziczałem w mieście które Nowy Targ się zowie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz