Już nie pamiętam czasu gdy lepiej
żyło się nam, teraz ja bez Ciebie
Na sercu lżej gdy myśli zawodzą
Bądź moja, bądź jak dawniej sobą
Pamiętam ten dzień na imprezie siedziałaś
Jako jedyna z wielu słów nie wypowiadałaś
podszedłem wtedy, bo humor dopisał
Nie ma cię tutaj.. dzisiaj
Nie dają spokoju westchnienia pamiętne
pamiętam każde twe słowo, intencję..
I nie wypowiedziany wyraz z ust mych, a szkoda
moja to wina, noc była młoda...
Pokutuję sam w boleści serca
Widziałem dzisiaj Cię, najpiękniejsza
Wtedy wiedziałem, bo wena prowadziła
Nie przyspieszyłem kroku, sekunda, to była godzina
Smutek duszy, łza w mym oku
Wchodząc na most myślałem o skoku
Lecz widok twój przypomniał dobrze
Na czym mi zależy i bym odparł fobię
Nieopisane historie, wyblakłe zdjęcia
Twoje ciało i moje objęcia
Dusza za duszą w rytm błędnych kroków
Ja czuwam, byś miała zapewniony spokój...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz