sobota, 14 grudnia 2013

Takie tam inne historie..

Napisałbym coś o życiu, ale 
nie chce narzekać ani chwalić
mówiąc jest wspaniale 
chciałbym czasem zabić..

Nie tylko ja a pewność wielka 
Nie wiem co ze sobą zrobić 
Taka tam życiowa rozterka 
Zostawić, czy pić by bardziej sie dobić

Memento Mori codziennie 
Cmentarz zza okna woła 
Jestem sam, a w sercu bezdennie
Choć nie czas i miejsce, to na mnie pora 

Rozterka, czy argument
Myślenie tak, a czyny nie 
Gdybym miał fundament
Życia, w końcu uśmiechnąłbym się

Wiadomo, nie zawsze dobrze
Być musi, ale gorzej było
Rozpadło się jak w drodze 
Auto, teraz wieź mnie kobyło

Złośliwość rzeczy martwych
Zmian się nie doczekam
Pośród druchów dawnych
Przyjacielu nadbiegam

Czas... zmienił cię
oszczędził cierpień
Powiedziałeś "Kocham Cię"
Do damy serca, pięknie

Ja się wyżalę, nie mam 
Siły, chęci, dnia bez kofeiny 
W końcu test życia zdam 
Może będą zaręczyny

Pomarzyć daj, wysłucham cię 
Jak dawniej, bo każdy przyjaciel
To jedno właśnie wie 
Nigdy nie było inaczej...

Lecz teraz powiedz 
Proszę, gdzie tak patrzą
Dla nich jest ten, to wiesz 
Pieniądz najlepszą płacą 

Mnie biednego nikt tu nie chce 
Paranoja to jedyne co mam
Pragnę czegoś więcej
I choć mnie zapomnieli, ja ich znam

Każdy słabość okazuje skrajnie inaczej
Często płacze, łez potok
Inny w sercu ma kre która pływa na dnie
A jeden na milion wykonuje skok 

Pewność mam i to mnie trzyma
Kiedyś będzie przyjaciel
Ważny jak rodzina 
I będzie tak jak dawniej... inaczej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz