Głupi komentarz, potem wiadomość otrzymałem ja
Ponury wieczór, gdy humor nie dopisywał szczerze
Przeczytałem, że pomyłka, a trwałem w dobrej wierze
Minęło godzin sporo, w sumie to dwadzieścia dwie
Drugie zdanie przypadkowo otrzymane od niej
Myśl mnie naszła, przeczucie, może na modły odpowiedź
Na dnia poprzedniego, dokonaną w sercu spowiedź..
Raz kozi śmierć, nawiązaliśmy szybko dialog krótki
Myśli odeszły złe i chęć topienia się w szklance wódki
Poczuwałem się do tego, by jej przywrócić wiarę
Myślicielka, Bogini ku zdziwieniu narzekała stale
Jak to jest pytałem w sercu przez godzin wiele
Że tak świetną dziewczynę tłoczą smutku strumienie
Niebawem pierwszy telefon, niespodziewana nagroda
Krótko ponad godzinę rozmawialiśmy, jaka szkoda..
Dała się poznać na tyle, iż wiem, jestem tego pewny
Gdy wszyscy śpią, ona żyje cała, pragnie życia w pełni
Lecz co można poradzić, jeśli wsparcia znikąd
Przyjaciel nie wspiera, jakby całkiem znikł stąd
I choć początek to historii o tej pięknej dziewczynie
Na tym etapie znajomości już wszelka wątpliwość ginie
Manifest wręcz błagalny przy kobiecie tej się nasuwa
Jeśli mam ją słyszeć tylko w nocy, to niech noc będzie długa...
Powiem Ci, że świetnie mi się czyta Twoje teksty ! :D Lekkie i z pasją, ciekawe konteksty.
OdpowiedzUsuńTen bardzo przyjemny :) Fajna historia :) Masz talent.
Miło to słyszeć, dziękuję ;)
OdpowiedzUsuń