Nie miałem tego stanu już bardzo dawno
Rozmyślałem o życiu moim jak bagno
Pewny siebie i samotny do cna
Samotna każda część mego DNA
Myśl się przewija, wizja prorocza
Widzę co jest i kuje po oczach
To wspomnienie, wzrok anielski
Nie pamiętam słów, lecz głos sielski
Chwila ta umknęła, przepadła...
Mam nadzieję do teraz, że nie do diabła
Taka karma, los mi nie sprzyja
A wspomnienie zostaje, wina niczyja..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz