Puk, puk ! Otwórz bramy serca
Daj obdarzyć się miłością i nie przestań
Być sobą, bo za to Cię kocham
Niedostępna, choć towarzyska..
Wzrok twój budzi do patrzenia dalej
Myśli oplatają tylko wspaniałe
Serce przyspiesza, zaczyna walić !
Gdybym nie mógł Ciebie kocha wolałbym się ..
Lecz doczesne sprawy bledną w blask nadziei
Teoretycznie matki głupich, przy niedzieli
Nadzieja to ty i o głupocie nie wspomnę
Nadzieja we mnie zemrze gdy ujrzę twe ciało..
Rytm wybija teraz inna, wyższa siła
Choć nie jest wroga, to specjalnie dla nas miła
Nie ma Cię jeszcze, w oczekiwaniu nadal trwam
Chociaż Cię nie znam, to i tak najszczerzej Cię...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz