Nie jestem sam, chociaż sami o tym wszyscy wiecie,
Nie mam nic piękniejszego od braku piękna w świecie
Prawdą jest, że kłami w imię prawd mi tutaj danych
Znam nieznane, bardziej niż my wszyscy tu zebranych
Bije w membranę ucha pacyfistyczny bokser
Nadpobudliwe dziecko knuje następny podstęp
Zapowiada prezentera pogodynka w radiu
To jest muzyka,tylko bez bitu i bez przekazu
Słów mi brak, gdy pisze na tafli kałuży
Dzień jak co noc trochę bardziej mi się dłuży
Odbicie nad skroploną parą cicho szepce
W rytm moich błędnych myśli, drzewa opadają w przestrzeń
Nie mam ochoty tłumaczyć, gdy Ciebie uczę matmy
To tylko jest poezja, wpasowałem się w schematy
Był tu głupi człowiek i powiedział mądre słowo
Choć czyny świadczą źle, jesteś dobrą osobą ...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nad Dunajcem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nad Dunajcem. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 stycznia 2014
niedziela, 17 listopada 2013
Nad Dunajcem
Pośród kilku drzew nad Dunajcem pięknym
Siedzieli młodzi w uścisku namiętnym
Chwila nie mijała, a wiła się jak w wieczność
Przy takiej atmosferze nawet chmury zaczęły blednąć
Słońce promieniało niczym dziecko w dniu urodzin
Czas spowalniał w miarę upływu godzin
Wiatr wprowadzał w życie powiew czyniący dreszcze
Poeta lokalny przy tym cytował wiersze
O urodzie swej damy, choć nigdy nie wystarczająco
O tym jak w chłodny dzień przez uczucie mu gorąco
O planach na przyszłość i ślubnym kobiercu
By nie zapomniała kto ma ją głęboko w sercu
Trzymają się za ręce, zapomnieli o świecie
Lat po dwadzieścia, a w głowach ich już dziecię
Chłopczyk, czy dziewczynka? Nie nam to już wiedzieć
Teraz trzeba ich zostawić, by mogli sami posiedzieć...
Mam nadzieję, że się podobało :D
Siedzieli młodzi w uścisku namiętnym
Chwila nie mijała, a wiła się jak w wieczność
Przy takiej atmosferze nawet chmury zaczęły blednąć
Słońce promieniało niczym dziecko w dniu urodzin
Czas spowalniał w miarę upływu godzin
Wiatr wprowadzał w życie powiew czyniący dreszcze
Poeta lokalny przy tym cytował wiersze
O urodzie swej damy, choć nigdy nie wystarczająco
O tym jak w chłodny dzień przez uczucie mu gorąco
O planach na przyszłość i ślubnym kobiercu
By nie zapomniała kto ma ją głęboko w sercu
Trzymają się za ręce, zapomnieli o świecie
Lat po dwadzieścia, a w głowach ich już dziecię
Chłopczyk, czy dziewczynka? Nie nam to już wiedzieć
Teraz trzeba ich zostawić, by mogli sami posiedzieć...
Mam nadzieję, że się podobało :D
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)