niedziela, 13 października 2013

Podboje

Dla niej 



Chłopak miał lat osiemnaście, koleżanka trochę młodsza
Jej dotyk to marzenie,dla niego była najsłodsza
Los tak chciał, że byli rzadko razem sami 
Lecz nikt nie przeczuwał że on zakochany

Planował spacer, imprezę, byle mieć pretekst
Za nieśmiałością poszły plany, razem z nimi kretes
To obojętne komu mówił o problemie 
Słuchali tego, bo romanse są dziś w cenie

Przyszedł czas, gdy zrobił pierwszy krok 
Trochę za późno wszedł w miłości krąg
Marzenie bycia z Nią silne jak nerwy chirurga
Słyszał ten takt, przy Niej jego serce współgra

Obojętna mu była opinia innych wokół
Muza to Ona jego podboje to dla niej cokół 
Tak prawdę mówiąc, to zostało mu jedno marzenie
Być tym jedynym dla niej na każde skinienie ....




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz