środa, 29 stycznia 2014

O Kobrze dla Kobry

Poznana dawno, bogini, muza która uśmiech daje
Czasem mam wrażenie, że czas przy niej staje 
Nie nadaje się tu żadne słowo, by opiewać tu jej piękno 
Mam nadzieję spotkać ją i oznajmić tylko jedno 

Doskonałość w takiej formie to grzech ponad miarę 
Ty przewyższasz ją ponad niewyobrażalną skalę 
Uroda to nie wszystko, miłuję twój charakter 
Tak szczerze krystaliczny, nie do przelania na papier

Zatem wiesz już jaki do Ciebie mam stosunek boska 
Gdy rozmawiam z tobą, zostaje tylko o Ciebie troska 
Ból odchodzi jakby nagle w błogie zapomnienie 
Cóż może więcej, gdyś jest kobietą-marzeniem 
.
.
Z dedykacją dla tej jednej ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz